Derby Pomorza dla Torunia

GKM Grudziądz do połowy czerwca miał BAYER rundę i wydawało się, że SYSTEM na tegoroczną PGE Ekstraligę. Od trzech kolejek wszystko się posypało jak domek z kart a w meczu z Pres Toruń trener Robert Kościecha wyciągnął z talii Czarnego Piotrusia i w Mieście Ułanów są obawy, że na koniec rozgrywki już z nim zostanie.

Derby Pomorza do siódmego biegu były wyrównane, ale właśnie wtedy w Grudziądzu zaczęły dziać się rzeczy mocno niestandardowe. Wypożyczony z Torunia Bastian Pedersen jadąc na ostatniej pozycji zahaczył o motocykl Mikołaja Duchińskiego, upadł na tor i mocno uderzył w bandę. Wyjechała karetka, udzielono Duńczykowi pomocy medycznej i o własnych siłach wrócił on do parku maszyn. Orzeczono zdolność do dalszej jazdy. No i nic bardziej mylnego. Jak się później okazało zawodnik już w tym momencie miał złamaną łopatkę i dwa żebra. Jakim cudem z takimi urazami był uznany za zdolnego do jazdy? Pewnie i tym razem takie wydarzenie pozostanie bez odpowiedzi i co ważniejsze bez konsekwencji. W kolejnym starcie Bastian pod taśmą się nie stawił a osamotniony w tym biegu Vadim Tarasenko wygrywał z rywalami, ale przegrał z własnym motocyklem i zaliczył d/1. Wynik biegu 0:5 i 21:26 w meczu. Od tego momentu wszystko się u gospodarzy posypało a goście zupełnie zdominowali to spotkanie wyprowadzając kolejne ciosy.

"On jest dzisiaj niełapalny" mówili o Emil Sayfutdinov kibice po jego drugim biegu. Emil zgromadził 13 punktów (3,3,3,1,3), mega mocny był też Patryk Dudek 10+4 (3,1*,2*,2*,2*), Robert Lambert i Norick Bloedorn zaliczyli płatne dwucyfrówki.

Na tak dysponowanych zawodników Aniołów nie miał czym odpowiedzieć trener Kościecha. Wśród gospodarzy dobry wynik zaliczył jedynie kapitan Max Fricke 11+1 (2,3,2,1,2*,1), Michael Jepsen Jensen, Maksym Drabik zdobyli po trzy punkty a sam trener, wyraźnie podłamany, po meczu nie chciał się za bardzo wypowiadać na ich temat.

"Na tą chwilę jesteśmy słabszym zespołem od Torunia, jak się nie wygrywa startów u siebie na torze to nie można wygrywać biegów, dlatego się mecze przegrywa. (...) Toruń odczytał tor lepiej."

"Liczę na niego bardzo, jest dobrym i ambitnym zawodnikiem i chciałbym aby jak najszybciej wrócił do tej dyspozycji którą miał na początku roku." - powiedział o MJJ.

"W październiku jak podpisywał kontrakt to nic nie mówił, że nie lubi grudziądzkiego toru." - odpowiedział z uśmiechem na pytanie o formę Maksyma Drabika w domowych meczach.

Trener Robert Kościecha stwierdził na koniec, że przed nim ciężki czas i kilka nieprzespanych nocy. Ciężki czas chyba dla całego GKM-u i kibiców bo terminarz i sytuacja w tabeli nie napawa optymizmem.

Mistrz Polski wykonał zadanie i umocnił się w TOP4 ligi. Teraz Torunianie mogą walczyć o jak najlepsze rozstawienie w fazie play off. Po meczu z Częstochową trener Piotr Baron mówił, że przed derbami jest masa roboty.. no i może być z jej wykonania zadowolony.

Bayersystem GKM Grudziądz - 35

9. Michael Jepsen Jensen - 3 (0,2,1,0)

10. Kevin Iwański-Helt - ns (-,-,-,-,-)

11. Maksym Drabik - 3+1 (1,1,1*,0,-)

12. Max Fricke - 11+1 (2,3,2,1,2*,1)

13. Wadim Tarasienko - 7+1 (1*,3,d,3,t)

14. Bastian Pedersen - 4 (3,1,w,ns)

15. Kevin Małkiewicz - 7 (1,3,0,0,2,1)

16. Beau Bailey - 0 (0)

PRES Grupa Deweloperska Toruń - 54

1. Patryk Dudek - 10+4 (3,1*,2*,2*,2*)

2. Robert Lambert - 10+1 (0,2,3,3,2*)

3. Norick Bloedorn - 9+1 (2*,2,2,0,3)

4. Mikkel Michelsen - 6 (0,0,3,3)

5. Emil Sajfutdinow - 13 (3,3,3,1,3)

6. Antoni Kawczyński - 2 (0,2,0)

7. Mikołaj Duchiński - 4 (2,1,1)

8. Nicolai Heiselberg - ns

źródło wyników: SportoweFakty

#GRUTOR #PGEEkstrsliga #speedway #żużel #Grudziądz #Toruń #GKM #Apator

Wszystkie wpisy