Jason Doyle - osąd antybohatera

Jason Doyle upadał wiele razy. Kilka upadków było bardzo poważnych, jeden zabrał mu nawet tytuł Mistrza Świata. Teraz Jason Doyle upada po raz kolejny - jako zawodnik i jako człowiek.

Jason Doyle do żużla na najwyższym poziomie dojechał dość późno. Dopiero rok 2014 był dla niego przełomowy, gdy jeszcze na starym obiekcie KŻ Orzeł Łódź zachwycał kibiców swoją brawurową jazdą. Chodziłem wtedy na mecze Orła przede wszystkim dla Australijczyka i liczyłem na to, że przegra start i będzie zmuszony do walki co zazwyczaj kończyło się i tak "trójką".

Już wtedy był uosobieniem właśnie takiego sportowca, który walczy, niesamowity wojownik. Kibice podziwiali go nie tylko za szybkość, ale przede wszystkim za charakter, który pokazywał. Podobnie było w kolejnych latach, gdy wielokrotnie podnosił się po koszmarnych kontuzjach i wracał na tor. Wtedy to kibice go wspierali, oklaskiwali jego powroty. Podziwiali hart ducha. Dziś dostali w zamian gest, który trudno nazwać inaczej niż okazaniem pogardy.

Nikt nie odbiera Australijczykowi jego wielkości sportowej. Mistrz świata zostaje mistrzem świata na zawsze. Tego nikt mu nie zabierze, ale legenda nie daje immunitetu, przekonali się już o tym inni zawodnicy, często więksi od Jasona.

Jeżeli zawodnik pokazuje kibicom środkowy palec, to nie obraża tylko kilkuset osób stojących na stadionie. Obraża całą ideę sportu, obraża tych dla których to wszystko się dzieje. Kibic jest współtwórcą, pośrednim i bezpośrednim sponsorem. Nie jest tłem widowiska. Bez kibica nie ma atmosfery, nie ma sponsorów, nie ma transmisji telewizyjnych a co za tym idzie milionowych kontraktów.

Krośnieńska publiczność już zna ten gest. Jason wycelował już raz palec w stronę kibiców, wtedy Unia Leszno, gdy ci nie mogli mu darować odejścia z klubu. "Dolar" nie wytrzymał, dostał karę a grupka kibiców Wilków chciała się na nią wtedy zrzucić. Jak to teraz dziwnie wygląda, prawda? Jason nie zważa na to czy swój czy obcy, jego broń jest obosieczna. Wtedy Wataha - Stowarzyszenie Kibiców Krośnieńskiego Żużla zachowało się wzorowo i od zbiórki odcięło a gest potępiło. Brawo, spóźniony szacunek!

Wobec postawy sportowej swojego lidera zarząd Cellfast Wilki Krosno sonduje możliwość zastąpienia go. Bliski przyjścia do klubu z podkarpacia jest Matej Zagar, czyli kolejny ananas, który ma na pieńku z kibicami na kilku stadionach w Polsce. Zamieni stryjek?

Sezon się niedługo skończy a Jason Doyle będzie zapewne szukał kolejnego pracodawcy. Dla 40 latka może to być trudniejsze wobec słabszej postawy sportowej a tego typu zdarzenie chyba nie ułatwi mu negocjacji. Wydaje się, że Doyle wypisał się z listy życzeń prezesa Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Jerzego Kanclerza, która znajduje się w jego notatniku. Prezes Jerzy Kanclerz to człowiek o olbrzymiej klasie i wyznawanych wartościach. Transfer to zawsze coś więcej niż uścisk dłoni i podpis na kontrakcie. To także komunikat wysłany kibicom. Bydgoszcz przez ostatnie lata budowała coś więcej niż skład. Budowała tożsamość. Drużynę głodną sukcesu, opartą na miejscowych, ambitnych zawodnikach i młodych talentach. Prezes zbudował klub, który chce wrócić do elity nie tylko z mocnym zespołem, ale również z dobrą opinią. Jeżeli sprowadzasz zawodnika, który chwilę wcześniej demonstracyjnie obraził fanów, mówisz im między wierszami: punkty są ważniejsze od wartości. Jestem przekonany, że Jerzy Kanclerz doskonale rozumie różnicę.

Mam świadomość, że żużel jako dyscyplina potrzebuje często charyzmatycznych liderów. Potrzebuje ludzi, którzy będą zdobywać punkty, ale też szacunek, nawet mimo szorstkiego charakteru. Takich trybuny kochają miłością czystą jak silnik po serwisie.

Kilka lat temu po Meczu Narodów na Moto Arena Łódź zbiłem z Jasonem piątkę, pozdrowiłem i życzyłem mu powodzenia. Obecnie Jason Kevin Doyle stał się dla mnie przykładem tego, jak łatwo można przegrać coś znacznie cenniejszego od biegu czy meczu. Można przegrać autorytet.

Dziś zamiast piątki zostałoby samo pozdrowienie. Takie jakim on pozdrowił własnych kibiców.

#Jason #Doyle #Wilki #Krosno #żużel #speedway #METALKAS2Ekstraliga

Wszystkie wpisy