Orzeł Łódź za trzy punkty!

Mokre podprowadzające, mokrzy zawodnicy, kibice i tor. Tak wyglądał scenariusz szóstego biegu w meczu KŻ Orzeł Łódź - H69 Speedway Rzeszów. Potem nad stadionem wyszło słońce, które zaświeciło mocniej dla gospodarzy.

Kolejny raz w Łodzi oglądamy niesamowite widowisko pełne emocji i dramaturgii.

W Rzeszowie Stal zmarnowała 12 punktową przewagę i zremisowała z Orłem, dzisiaj w Łodzi powtórzyli ten schemat niemal w pełni - znów 12 punktów przewagi, ale tym razem ostatecznie porażka 44:46.

Niesamowite, że tego wszystkiego mogło nie być gdyż w momencie wyjazdu do 6. biegu w Łodzi była ulewa, sędzia zdecydował o przerwaniu procedury startowej i powrocie zawodników do parku maszyn. Opady po chwili ustały i arbiter zezwolił na kontynuowanie zawodów. Było wtedy właśnie 12:24 dla Stali Rzeszów.

Łodzianom ta przerwa wyszła na dobre bo kolejne biegi kończyli remisami lub wygranymi dzięki czemu po 12 gonitwach mieliśmy remis 36:36. No właśnie. Zatrzymajmy się na moment bo tu zdarzyło się coś istotnego, coś co przed meczem mogło powodować lekką konsternację. Seweryn Orgacki po meczu z Cellfast Wilki Krosno został zrugany przez trenera Jądera za odmowę wyjazdu do biegu, gdy był pod "ósemką". Była krytyka i mowa o wyciągnięciu konsekwencji względem zawodnika. Wstawienie do podstawowego składu na następny mecz to te konsekwencje? Seweryn w tym biegu przywiózł 2 z bonusem co ostatecznie można uznać za bardzo istotne punkty.

Bieg numer 13 był pechowy dla Orła bo w nim Villads Nagel upadł na prowadzeniu, został wykluczony z powtórki i potrzebował pomocy medycznej, na tor wyjechała karetka. Villads wrócił do parku maszyn o własnych siłach, ale narzekał na ból barku. Decyzją lekarską był zdolny do dalszej jazdy, ale na torze już się nie pojawił. W powtórce przebudził się Oliver Berntzon, który uratował biegowy remis.

W biegu 14 zawodnicy Orła wygrali 4:2 i wyszli na prowadzenie w meczu 43:41. Wygrana była na wyciągnięcie ręki, ale decyzja o uznaniu za zdolnego do jazdy Nagela uniemożliwiła w ostatnim wyścigu występ Berntzonowi, który chwilę wcześniej przecież wygrał swój bieg. Orzeł musiał wystawić Nagela i zmienić za niego juniora - pojechał Kacper Halkiewicz. Efekt? Wraz z Marcinem Nowakiem przywieźli zwycięski remis, który dał meczową wygraną 46:44 oraz punkt bonusowy do tabeli. Orzeł Łódź dziś trafił za trzy!

"Fuks." - tak dość nieoczekiwanie Krzysztof Cegielski stwierdził, że określi to zwycięstwo Witold Skrzydlewski. Surowa ocena eksperta. Czy słuszna?

Orzeł Łódź wskoczył na trzecie miejsce w tabeli i wygląda już na drużynę, dla której TOP4 to nie mrzonki a realny plan na jesień.

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź - 46 pkt.

9. Marcin Nowak - 10+3 (3,2*,1*,3,1*)

10. Villads Nagel - 9 (2,3,2,2,w,-)

11. Szymon Szlauderbach - 9+1 (0,1,2*,3,3)

12. Zach Cook - 5 (1,0,3,0,1)

13. Oliver Berntzon - 3 (0,d,-,3)

14. Kacper Halkiewicz - 8 (3,1,1,1,2)

15. Seweryn Orgacki - 2+1 (0,-,2*)

16. Krzysztof Lewandowski - ns

ZKS Stal Rzeszów - 44 pkt.

1. Josh Pickering - 8+2 (1*,2*,0,2,1,2)

2. Mateusz Szczepaniak - 10+1 (2*,3,3,1,1,0)

3. Rasmus Jensen - 16 (2,3,3,3,2,3)

4. Francis Gusts - 7+2 (3,2*,1,d,1*,0)

5. Oskar Fajfer - Z/Z

6. Maksym Borowiak - 1+1 (1*,t,d)

7. Franciszek Majewski - 2 (2,0,w)

8. Adrian Przybyło - ns

źródło wyników: SportoweFakty

#LODRZE #METALKAS2Ekstraliga #żużel #speedway

Wszystkie wpisy