Pokaz siły Abramczyk Polonii Bydgoszcz w meczu z Orłem Łódź
METALKAS 2. Ekstraliga
22 maj
Mecz Abramczyk Polonia Bydgoszcz - KŻ Orzeł Łódź reklamowano jako spotkanie na szczycie METALKAS 2. Ekstraligi, lidera z wiceliderem, dwóch niepokonanych ekip. Wszystko to oczywiście prawda i czyste fakty - jechały drużyny pierwsza z drugą i obie bez porażki. Czy to jednak realny obraz obu drużyn? Abramczyk Polonia rozbiła H.Skrzydlewską Orła Łódź aż 62:28.
Już od pierwszych biegów gospodarze narzucili rywalom zabójcze tempo. Polonia była szybsza spod taśmy, lepiej spasowana z torem i bardziej zdeterminowana. Po dwóch wyścigach Bydgoszczanie prowadzili 9:3, a z każdym kolejnym biegiem przewaga tylko rosła. Goście z Łodzi momentami próbowali odpowiadać indywidualnymi zwycięstwami biegowymi, ale były to jedynie pojedyncze zrywy, które nie miały wpływu na losy spotkania.
Prawdziwa rzeź niewiniątek nastąpiła po dziewiątym biegu, gdy seria podwójnych triumfów Polonii kompletnie rozbiła Orła. Z ostatnich sześciu wyścigów gospodarze wygrali pięć z nich w stosunku 5:1 a jeden zremisowali. Kapitalnie prezentowali się liderzy Gryfów. Krzysztof Buczkowski i Szymon Woźniak jechali pewnie, agresywnie i skutecznie, a bardzo mocne wsparcie zapewnili Kai Huckenbeck, który zrobił wreszcie dwucyfrówkę oraz bardzo waleczny tego dnia na torze Aleksandr Łoktajew. Świetnie funkcjonowała także formacja juniorska, która regularnie dokładała cenne punkty.
Drużyna z Łodzi z pewnością notuje bardzo dobry start rozgrywek, ale w mojej ocenie jest to troszkę wynik ponad stan. Patrząc na skład i metodę budowy drużyny nikt nie zakładał, że Orzeł będzie rywalizował o czołowe lokaty. Najczęstsze głosy odnosiły się do bardziej lub mniej pewnego utrzymania. Apetyt jak wiadomo rośnie w miarę jedzenia i korzystny układ spotkań sprawił, że po pierwszych kolejkach tabela prezentuje się tak a nie inaczej i część kibiców już widziała Niebiesko – białych jako ligowego potentata.
Pierwszy poważny test miał mieć miejsce już w zeszłym tygodniu, ale mecz z Cellfast Wilki Krosno został odwołany. Zawodnicy z Łodzi przyjechali więc do Bydgoszczy, miejsca, z którego mówi się, że nikt punktów nie wywiezie. Była to bardzo wysoko zawieszona poprzeczka i nie można mieć pretensji, że Orzeł jej nie przeskoczył. Mimo słabego wyniku drużynowego indywidualnie nie było tak źle bo Łodzianie wygrali 5 biegów, co do tej pory nie udało się nikomu, a przecież w Bydgoszczy gościło już kadrowo silne Krosno. Wilki zdobyły na Sportowej 2 zaledwie osiem punktów więcej od Orła a Poznań sześć. W ekipie gości zabrakło argumentów. Zach Cook i Oliver Berntzon próbowali ratować wynik, ale osamotnieni nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonej Polonii. Łodzianie przegrywali starty, gubili się na dystansie i dawali się objeżdżać przez rywali. Słabiej niż zazwyczaj pojechał Villads Nagel a formacja seniorska przywoziła zdecydowanie za dużo zer. Rywalizacja juniorska na dużą niekorzyść Łodzian - 1:9, czyli ten jeden punkt z urzędu w biegu juniorskim.
Najtrudniejsze zadanie już za drużyną Orła a przed nimi trzy domowe mecze. Do Łodzi przyjadą kolejno #Ostrów, #Krosno i #Rzeszów, z którym pojadą już także o bonus do ligowej tabeli. Połowa czerwca będzie też połową części zasadniczej i z pewnością po tych meczach będziemy wiedzieć czy Orzeł Łódź powalczy w tym sezonie o TOP4. W mojej ocenie mają na to spore szanse.. Kto wie, może to nie była ostatnia w tym sezonie wycieczka kibiców z Łodzi do Bydgoszczy.
Abramczyk Polonia pozostaje niepokonana i umacnia się na pozycji lidera Metalkas 2. Ekstraligi. Jeśli Bydgoszczanie utrzymają taką formę, droga do awansu może być dla nich naprawdę szeroko otwarta. Może to ten sezon i ten rok gdy Bydgoszcz naprawdę może doczekać się upragnionego powrotu do PGE Ekstraligi.
Pomeczowe wywiady dostępne na profilu Facebookowym
Abramczyk Polonia Bydgoszcz - 62 pkt.
9. Szymon Woźniak - 13+1 (3,3,2,3,2*)
10. Bartosz Nowak - ns (-,-,-,-)
11. Kai Huckenbeck - 11+1 (1,2*,3,3,2)
12. Aleksandr Łoktajew - 9+4 (1*,3,2*,2*,1*)
13. Krzysztof Buczkowski - 13 (2,2,3,3,3)
14. Maksymilian Pawełczak - 4+2 (2*,1*,1)
15. Kacper Andrzejewski - 5+1 (3,0,2*)
16. Wiktor Przyjemski - 7+3 (2,2*,1*,2*)
H.Skrzydlewska KŻ Orzeł Łódź - 28 pkt.
1. Marcin Nowak - 4 (0,1,3,0,0)
2. Zach Cook - 7 (0,3,0,1,3)
3. Villads Nagel - 3 (2,1,0,0)
4. Szymon Szlauderbach - 6 (3,0,2,1,0)
5. Oliver Berntzon - 7 (3,1,1,1,1)
6. Krzysztof Lewandowski - 0 (0,0,-)
7. Kacper Halkiewicz - 1 (1,0,0)
8. Seweryn Orgacki - 0 (0)
Źródło wyników: Żużel - WP SportoweFakty
#BYDLOD #METALKAS2Ekstraliga #speedway #żużel #M2E #sport #poloniabydgoszcz #bydgoszcz #łódź