Pres Toruń bez litości dla Włókniarza Częstochowa
PGE Ekstraliga
27 cze
Pres Grupa Deweloperska Toruń rozbiła na swoim stadionie kolejnego rywala. tym razem padło na Krono-Plast Włókniarz Częstochowa, czerwoną latarnię PGE Ekstraligi. Wynik 67:23 i 120:60 w dwumeczu musi robić wrażenie.
Gospodarze od początku narzucili swoje warunki i nie dali szans gościom na złapanie właściwego rytmu. Trener Piotr Baron nakazywał zachowanie koncentracji bo przyjezdni na próbie toru notowali dobre czasy.
Torunianie wygrywali seryjnie 5:1 lub 4:2. Dopiero w szóstym biegu goście wyrwali remis, gdy ostatni na metę przyjechał Antonio Kawczyński.
"Jest klątwa biegu szóstego. Już było dobrze i spadł mi laczek..."
Antek nie był do końca zadowolony ze swojego występu w meczu, ale widział tez pozytywy.
"Z zawodów na zawody czuję się coraz pewniej na motocyklu i to jest normalne. (...) Ja się cieszę że to idzie w tą stronę a nie w drugą i oby tak dalej."
Warto wspomnieć, że remis 3:3 dawał w tym momencie wynik 27:9.
Kolejne wyścigi to znów dominacja miejscowych. Świetny Norick Bloedorn, bezbłędni Patryk Dudek, Robert Lambert i Emil Sayfutdinov rozgrywali biegi jak chcieli a z zawodników Włókniarza robili przy tym wiatraki, tak przecież potrzebne w tak upalne dni.
Emil Sayfutdinov po raz kolejny był bezsprzecznym liderem Aniołów. Zdobył 11+1 w czterech biegach a ostatni swój start oddał juniorowi
"Ostatnie dwa mecze z Lublinem czy dzisiaj udało się zbierać dobre punkty i było nam trochę lżej. Mieliśmy dobrą prędkość, która pozwalała wygrywać biegi."
Następny remis gościom udało się uzyskać w biegu 11 gdy przy stanie 45:15 ostatni na metę przyjechał Mikkel Michelsen.
Sam Duńczyk po zawodach o swoim wyniku powiedział tak:
"Jak udało mi się zrobić 5+2? Nie mam pojęcia, chyba Bóg czuwa nade mną bo równie dobrze mogło być cztery razy zero.."
Cztery razy zero? Tyle przywiózł Jakub Miśkowiak#515, przedzielając to dwójką. Najlepszy w zespole gości Rohan Tungate zdobył ledwie 8 punktów w sześciu startach. Żaden z Lwów nie zgarnął na MotoArena Toruń "trójki", a tak nie da się wygrać drużynowo biegu a tym bardziej meczu,
Trener Włókniarza Częstochowa - Mariusz Staszewski - wyraźnie podłamany po meczu stwierdził:
"Najsłabszy nasz mecz w tym sezonie. Mam nadzieję że to był najgorszy mecz i że już gorszego nie pojedziemy."
"Kibice cały czas są z włókniarzem i dziękuję im za to serdecznie, że są z nami nawet w takich chwilach jak ta."
"Cały czas żyjemy nadzieją na system play down."
Trener Piotr Baron po meczu przyznał, że praca nad torem była trudna i wymagała użycia dużej ilości wody, ale nie za dużej.
"Wodociągi będą płakać ale dzisiaj trzeba było tej wody bardzo dużo lać."
Trener nie popada w zadowolenie mimo bardzo dobrych ostatnich wyników. Przed wyjazdem do Grudziądza ma świadomość, że samo nic nie przyjdzie.
"Czeka nas w cholerę roboty..." - stwierdza.
Emil spytany o operację Grudziądz odpowiedział:
"Dajcie nam teraz odetchnąć, ale na pewno jeszcze chwilę i będziemy skupiać się na przyszły tydzień. Będzie fajny mecz, będziemy próbować wywalczyć wygraną."
Na początku lipca następna kolejka, w której 3 lipca Włókniarz Częstochowa podejmie Stelmet Falubaz Zielona Góra a 5 lipca Torunianie udadzą się na mecz derbowy z Bayersystem GKM Grudziądz.
Podczas meczu na trybunach pojawiła się "Zakazana oprawa", najsłynniejsza sektorówka w Polsce. Trzeba przyznać, że jej widok na żywo robi spore wrażenie. Abstrahuję od kwestii politycznych bo nimi się brzydzę.
PRES Grupa Deweloperska Toruń - 67 pkt.
9. Patryk Dudek - 13+2 (3,2*,2*,3,3)
10. Robert Lambert - 15 (3,3,3,3,3)
11. Norick Bloedorn - 12+1 (1,3,3,3,2*)
12. Mikkel Michelsen - 5+2 (2*,2*,1,0)
13. Emil Sajfutdinow - 11+1 (3,3,3,2*,-)
14. Mikołaj Duchiński - 6+2 (2*,2*,1,1)
15. Antoni Kawczyński - 5+1 (3,0,2*)
16. Nicolai Heiselberg - NS
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - 23 pkt.
1. Rohan Tungate - 8+1 (2,2,t,1*,1,2)
2. Sebastian Szostak - 1+1 (0,1*,0,-)
3. Jakub Miśkowiak - 2 (0,0,2,0,0)
4. Mads Hansen - 5 (1,1,0,2,1)
5. Jaimon Lidsey - 4 (1,0,2,1,-,0)
6. Franciszek Karczewski - 0 (0,-,-)
7. Szymon Ludwiczak - 3 (1,0,1,1,0)
8. Alan Ciurzyński - 0 (0)
źródło wyników: SportoweFakty